Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Schronisko nad Morskim Okiem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Schronisko nad Morskim Okiem. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 lutego 2014

Dolina 5 Stawow Polskich, Swistowka i Morskie Oko (II)

Drodzy!

Poprzednio opisywałam moje pierwsze przejście przez Dolinę Pięciu Stawów Polskich do Morskiego Oka, tym razem zapraszam na fotorelację z przejścia drugiego, dokładnie rok później - w lipcu 2010 roku. 
Początek trasy tradycyjnie w PALENICY BIAŁCZAŃSKIEJ, po czym na rozwidleniu odbijamy na Dolinę Roztoki, gdzie w końcu nie idziemy asfaltem, a lasem, obok strumyczka.
 Pogoda tego roku była kapryśna. Najpierw słońce - piękne niebo, następnie deszcz, ale dała nacieszyć się widokami!

wtorek, 21 stycznia 2014

Dolina 5 Stawow Polskich, Swistowka i Morskie Oko (I)

Rok 2009. Pogoda wymarzona, nawet przemarzona... bowiem przez 8 dni naszego pobytu w Zakopanem temperatura nie spadała poniżej 30* prawie wcale... Prawie, bo tylko jeden, jedyny raz. Był to świetny wyjazd - pochodziliśmy trochę po górach, pojeździliśmy i poodpoczywaliśmy. Jeden dzień poświęciliśmy na przejście z Palenicy przez D5S i Świstówkę nad Morskie Oko (abstrahując: w tym roku naszym celem jest Orla Perć, Szpiglasowy Wierch i Kościelec). Poniżej: relacja foto :)


czwartek, 12 grudnia 2013

Morskie Oko w zimowy weekend majowy...

Opisując mój pierwszy tatrzański szlak wróciłam pamięcią i zdjęciami do 2008 roku. Będąc w tym miejscu chciałam kontynuować relację z tamtego wyjazdu. Weekend majowy, trochę niepogody, ale nie jest źle. 29 kwietnia przyjechaliśmy do Zakopanego, 30 wybraliśmy się nad Morskie Oko. W rybaczkach. Na szczęście wzięliśmy bluzy, bo jak się okazało, chociaż początki ciepłe, końcówka niekoniecznie... 

środa, 9 października 2013

Rysy!

Wymarzone, wyczekane, zdobyte!
Rysy - lipiec 2012
Pobudka: 3:30
Wyjazd: 4:00
Parking w Palenicy: 4:30-40
Morskie Oko: 6:00 i godzinna przerwa na śniadanie. I w drogę...

Mieliśmy o tyle szczęście, że na początku lipca zeszła lawina z kamieni i szlak był zamknięty... A otworzyli w dzień naszego przyjazdu :)

Odcinka z Palenicy do Moka nie lubimy... Dłuży się i jest nudny. Może dlatego, że póki możemy i chcemy,wolimy zdobywać szczyty, a nie iść na łatwiznę. Ale. Pogoda nam sprzyjała. Emocje robiły swoje. Niecierpliwość, ciekawość, TO JUŻ!
Niedaleko Morskiego Oka powitało nas słońce:
Droga do Morskiego Oka /lipiec 2012/