Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Schronisko Chatka Puchatka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Schronisko Chatka Puchatka. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 grudnia 2013

Bieszczady: Chatka Puchatka sylwestrowo

Zbliża się Sylwester, stąd na blogu nawiązanie do tego właśnie dnia. Wiadomo, wieczorem bale, imprezy, dyskoteki, domówki... A w dzień? Tylko przygotowania?

My mamy ten komfort, że przygotowań wielkich nie poczynamy. Ot, jakieś przekąski. Wiele czasu nie potrzeba. A żeby nie stracić dnia w górach, przy takiej pięknej pogodzie, postanowiliśmy wejść na Wetlińską, wypić piwko. I zejść. 

Rozpisywać za bardzo się nie będę, bo wchodziliśmy i schodziliśmy szlakiem zimowym. Powiem Wam, Drodzy Czytelnicy, że ten spacer polecam. Inaczej tego nazwać nie można, ale Bieszczady i zimą nie są zbyt wymagające. Widać to było chociażby po ilości turystów na szlaku.
szlak na Wetlińską /grudzień 2012/

poniedziałek, 11 listopada 2013

Bieszczady: Wetlinska jesienia

Drugi rok z rzędu wybraliśmy się jesienią w Bieszczady. Dwa razy z rzędu padało, jednak trochę zobaczyliśmy. Dwa razy byliśmy na Wetlińskiej, w tym roku był zdecydowanie chłodniej.

Co do szlaku... wchodziliśmy dwoma różnymi szlakami, schodziliśmy dwa razy przez Smerek do... Smereka :) Znaczy: ze szczytu Smerek do miejscowości Smerek. Szlak niezbyt długi (jakieś 5h maks.), a pozwala zobaczyć dużo, zahaczyć o schronisko, zdobyć kilka szczytów. POLECAM!
widok spod schroniska Chatka Puchatka /wrzesień 2013/