Czerwone Wierchy planowałam zdobyć już kiedyś, ale dopiero w zeszłym roku spróbowałam. Niestety, po zdobyciu pierwszego i połowy drugiego musieliśmy zejść... Piorun nad głową, mega-wielka burza, świata nie widać. A zapowiadało się tak pięknie...
Moje dwie miłości pojawiły się niemal równocześnie... Brunet z niebieskimi oczami & Tatry. Zakochałam się i w jednym, i w drugim, i ta miłości trwa i ciągle się umacnia. Ten blog nie będzie o owym brunecie - ku niepocieszeniu żeńskiej części ;) będzie natomiast o GÓRACH - przede wszystkim o Tatrach, ale również o Bieszczadach, które powoli zdobywają moje serce. Gościnnie będą pojawiały się również inne pasma górskie, a co ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przełęcz pod Kopą Kondracką. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przełęcz pod Kopą Kondracką. Pokaż wszystkie posty
sobota, 12 października 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)