Wymarzone, wyczekane, zdobyte!
Rysy - lipiec 2012
Pobudka: 3:30
Wyjazd: 4:00
Parking w Palenicy: 4:30-40
Morskie Oko: 6:00 i godzinna przerwa na śniadanie. I w drogę...
Mieliśmy o tyle szczęście, że na początku lipca zeszła lawina z kamieni i szlak był zamknięty... A otworzyli w dzień naszego przyjazdu :)
Odcinka z Palenicy do Moka nie lubimy... Dłuży się i jest nudny. Może dlatego, że póki możemy i chcemy,wolimy zdobywać szczyty, a nie iść na łatwiznę. Ale. Pogoda nam sprzyjała. Emocje robiły swoje. Niecierpliwość, ciekawość, TO JUŻ!
Niedaleko Morskiego Oka powitało nas słońce:
| Droga do Morskiego Oka /lipiec 2012/ |