Pierwszy opis trasy: przez Dolinę Chochołowską, Grzesia, Rakoń na Wołowiec.
Dlaczego tam?
Bo Tatry Zachodnie były celem na wakacje 2013. Nie do końca zrealizowanym, dlatego październikowe plany uzupełniają powyższe braki.
Bo nie mieliśmy siły wspinać się wyżej, chociaż plany były ambitniejsze (+ Starobociański, Jarząbczy, Trzydniowiański, Kończysty...)
Moje dwie miłości pojawiły się niemal równocześnie... Brunet z niebieskimi oczami & Tatry. Zakochałam się i w jednym, i w drugim, i ta miłości trwa i ciągle się umacnia. Ten blog nie będzie o owym brunecie - ku niepocieszeniu żeńskiej części ;) będzie natomiast o GÓRACH - przede wszystkim o Tatrach, ale również o Bieszczadach, które powoli zdobywają moje serce. Gościnnie będą pojawiały się również inne pasma górskie, a co ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zawracie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zawracie. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 3 października 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)